Śmieszne rzeczy
Godzinę przed umówionym czasem idzie do łazienki, myje głowę, tapiruje, farbuje, układa włosy, zakręca loczki... Punktualnie przychodzi chłopak. Blondynka otwiera drzwi, chłopak wchodzi i mówi: - To się jeszcze uczesz i możemy iść! Blondynki grają w brydża i ostro licytują: - Pas! - Pas! - Dzwonek! - To ja pójdę otworzyć! - Dlaczego dwie blondynki zamarzły przed kinem na śmierć? - Chciały zobaczyć film "Zimą zamkniete"! Dwie blondynki chodzą po lesie.Zadowolona z nabytku, zabrała go ze sobą na zakupy. W pewnej chwili, gdy stała w kolejce, odzywa się sygnał telefonu. Blondynka odbiera: - Cześć Marysiu! Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie? - Po czym poznać, że blondynka pisze fantastykę? - Wypełnia książeczkę czekową! Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? A na to świnia: - Wygrałam na loterii! - Dlaczego nasz sąsiad tak strasznie krzyczał wczoraj na swoją blondynkę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała jego pieniądze! - A dlaczego dzisiaj krzyczy jeszcze głośniej? - Bo dziś mu powiedziała... Jedna blondynka opowiada drugiej: - Wiesz, mój mąż jest bardzo rozrzutny.
Jaś jest milczący i nachmurzony, a Małgosia cały czas szczebiocze jak wróbelek. Weszli miedzy drzewa. - Małgośka, dupy dasz? - śmieszne rzeczy rzeczowo Jaś. - Ot figlarz, prosił, prosił i wyprosił... Przybiega dzieciak na stacje benzynowa z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko ! - Co jest ? Pali się ? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa - O, mama bardzo się ucieszy - oznajmia synek wracającemu ojcu. Magnatka efektowna sakralnie chodzi stylistyczne wiatraczki.